Fatalna nawałnica

Gwałtowna burza, która przeszła pod koniec czerwca nad lotniskiem w Rybniku poważnie uszkodziła Antonowa An-2 i zniszczyła Wilgę Fundacji „Nasze Skrzydła. Dwa samoloty, które jeszcze chwilę wcześniej dawały ludziom radość i pomagały tworzyć niezwykłe historie, zostały uziemione przez żywioł. Dziś trwa zbiórka na odbudowę Antonowa An-2 i Wilgi. Wierzymy, że dzięki wsparciu całego środowiska lotniczego oba samoloty ponownie wzbiją się w niebo, by dalej robić to, co potrafią najlepiej – łączyć ludzi i dawać im skrzydła.

A tak o swojej pasji pisze Wojtek Murzyn – Prezes Fundacji Nasze Skrzydła”:

„Jeszcze kilka lat temu niewiele wskazywało na to, że grupa pasjonatów z południa Polski będzie realizować projekty, o których zacznie mówić całe środowisko lotnicze i spadochronowe. Nie powstali z myślą o rekordach czy nagrodach. Chcieli stworzyć miejsce, do którego sami chcieliby wracać – społeczność opartą na pasji, zaufaniu i miłości do latania.Tak narodziło się Skydive Beskidy. Za projektem od początku stali skoczkowie Tomasz Spaczek – Model i Jarosław Kargul -Dziadzia, którzy postanowili stworzyć coś więcej niż strefę spadochronową – miejsce, gdzie piloci, skoczkowie i pasjonaci lotnictwa będą tworzyć jedną społeczność. Historia zaczęła się od skoków z Jaka-12 Aeroklubu Bielsko-Bialskiego, później z Wilgi. To właśnie ona połączyła drogi Skydive BeskidyFundacji Nasze Skrzydła, której misją jest przywracanie historycznych samolotów do latania. Przełom nastąpił w 2023 roku podczas przygotowań do skoków do wody. Wilga przestała wystarczać, a Wojtek Murzyn – prezes Fundacji – zadał pytanie, które zmieniło wszystko:

– Może chcielibyście latać czymś większym?

Tak rozpoczęła się wspólna historia z Antonowem An-2 – samolotem, który szybko stał się symbolem tej współpracy.Antek na każdym lotnisku przyciągał ludzi, budził wspomnienia i zachwyt najmłodszych. Wokół niego rodziły się nowe znajomości, przyjaźnie i kolejne pomysły. Pokazał, że historyczny samolot może być żywą częścią współczesnego lotnictwa.Naturalną konsekwencją tej współpracy był Rajd Dookoła Polski 2025. Załoga Antonowa odwiedziła 22 lotniska i lądowiska w całej Polsce, wykonała 168 skoków spadochronowych i pokonała tysiące kilometrów, promując lotnictwo, spadochroniarstwo oraz ideę zachowania historycznych statków powietrznych. Projekt został uhonorowany statuetką Cumulusy. W tym roku przyszedł czas na Rajd Beskidzki 2026 – przedsięwzięcie o zupełnie innym charakterze. Choć trasa była krótsza niż podczas Rajdu Dookoła Polski, okazała się znacznie bardziej wymagająca. Górskie lotniska i lądowiska Beskidów oraz Bieszczadów, zmienna pogoda, wymagające podejścia, trudna logistyka i skoki wykonywane w jednych z najpiękniejszych, ale jednocześnie najbardziej wymagających miejsc w Polsce sprawiły, że każdy dzień przynosił nowe wyzwania. Wysiłek wynagradzały kolejne spotkania z ludźmi oraz atmosfera, której nie sposób opisać. Powstawały nowe przyjaźnie, rodziły się kolejne pomysły, a uśmiechy dzieci, które po raz pierwszy mogły z bliska zobaczyć Antka, przypominały, dlaczego warto podejmować nawet najtrudniejsze wyzwania. Po raz kolejny okazało się, że największą siłą lotnictwa nie są samoloty, lecz ludzie, których ono łączy. Ekipa Fundacji Nasze Skrzydła i Skydive Beskidy wróciła zmęczona ale szczęśliwa, pełna pięknych lotniczych wspomnień. Dwa dni po zakończeniu rajdu przyszła jednak wiadomość, której nikt się nie spodziewał. Gwałtowna burza, która przeszła nad lotniskiem w Rybniku poważnie uszkodziła Antonowa An-2 i zniszczyła Wilgę. Dwa samoloty, które jeszcze chwilę wcześniej dawały ludziom radość i pomagały tworzyć niezwykłe historie, zostały uziemione przez żywioł. Dla wielu były to po prostu uszkodzone statki powietrzne. Dla Fundacji i skoczków to symbole wspólnych marzeń, przyjaźni i tysięcy chwil spędzonych w powietrzu.

Dziś trwa zbiórka na odbudowę Antonowa An-2 i Wilgi. Wierzymy, że dzięki wsparciu całego środowiska lotniczego oba samoloty ponownie wzbiją się w niebo, by dalej robić to, co potrafią najlepiej – łączyć ludzi i dawać im skrzydła.”

Do apelu, który ukazał się w ostatnim numerze „Przeglądu Lotniczego Aviation Revue” dołączam się i ja. Wesprzyjmy zbiórkę, bo cel jest szczytny!!!

Wojtek, trzymam kciuki za powodzenie zbiórki i całego projektu!!!

 Fundacja „Nasze Skrzydła”

Konto bankowe: 74 1140 2004 0000 3802 8500 3942

Blik: 696 085 679