
| 2012-01-16 |
| Zapraszam... |
|
Wprawdzie w marcu będę opowiadał o wyprawie pod Annapurnę w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku - Białej, ale gdyby ktoś chciał posłuchać wcześniej to... zapraszam w piątek 20 stycznia o godzinie 1900 do Gminnego Ośrodka Kultury w Mazańcowicach. Serdecznie zapraszam!!! |
| 2012-01-12 |
| Ruszamy w Pieniny... |
|
Póki co za oknem szaro i brzydko i jak na styczeń... nietypowo. Ale zima idzie i na ferie zdąży!!! Musi zdążyć, bo za kilkanaście dni ruszamy po raz kolejny na zorganizowany przez Stowarzyszenie „AFART” młodzieżowy
obóz narciarsko – snowboardowy Pieniny’2012.
Za kilka miesięcy, podczas wakacji letnich, znów wybierzemy się razem. Stowarzyszenie planuje bowiem zorganizowanie w wakacje dwóch obozów: |
| 2012-01-05 |
| Z Reksiem na nartach... |
Jeśli tylko pogoda dopisze zapowiada się wspaniała, narciarska impreza dla dzieci. |
| 2011-12-19 |
| Idą Święta... |
Niech te święta sprawią, że będziemy potrafili cieszyć się tym, co mamy. Niech marzenia zmienią się w cele, do których będziemy dążyć. Niech nie zabraknie nam miłości i wsparcia, żeby pokonać przeciwności losu. Niech przyjaciele i rodzina pokazują nam jak wyjątkowi jesteśmy... Siły, nadziei i wiary na nadchodzące Święta i każdy dzień nowego roku wszystkim Gościom mojej strony... plik do pobrania: kalendarz’2012 |
| 2011-12-19 |
| A nasza „Mucha” już na Żarze... |
Przywieziona z Chorzowa „Mucha” jest już po pierwszych oględzinach w zakładzie Jurka Biskupa na Żarze. Wszystko wskazuje na to, że pomimo upływu lat jest nadal w dobrym stanie i jeśli wszystko pójdzie dobrze, to znów zobaczymy to pomarańczowe cudo w powietrzu...
Tymczasem moi podopieczni założyli
bloga na którym na bieżąco umieszczają informacje o tym co się dzieje z „Muchą”. W ich imieniu zapraszam i gorąco polecam! |
| 2011-12-12 |
| Szybowiec „Mucha 100” dla uczniów ZSTiH... |
Piękna, choć będąca już w wieku dojrzałym, żółciutka „Mucha – 100A” przyjechała wczoraj na wózku transportowym z Chorzowa na Żar... Ale po kolei... Kilkanaście lat temu, podczas jednego z obozów narciarskich na Rysiance, poznałem nieprzeciętnego człowieka, nauczyciela chorzowskiego Liceum im. Juliusza Słowackiego, Pana Tadeusza Rzepielę. Szybko znaleźliśmy z Tadeuszem wspólny język. Podczas jednej z rozmów Tadeusz, także pilot szybowcowy, pochwalił się, że jest właścicielem szybowca „Mucha – 100A” i bardzo chciałby, aby jego szybowiec jeszcze kiedyś wzbił się w powietrze.
Czas płynął i na Rysiance spotykaliśmy się jeszcze wiele razy i kiedyś wrócił temat „Muchy”. Kiedy opowiedziałem Tadeuszowi, że jestem zaangażowany w szkolenie lotnicze uczniów Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych w Bielsku-Białej, kiedy opowiedziałem o ich wielkim zainteresowaniu lotnictwem, a wręcz pasji zgodził się przekazać nam swój szybowiec. W moim dzienniku pilota jest wpis uprawniający do lotów na tym typie szybowca, więc może kiedyś... |
| 2011-11-23 |
| Przełęcz Thorong La wzięta :)... |
Szczęśliwie wróciliśmy z wyprawy w Himalaje Nepalu, z jednej z najdłuższych, ale i najpiękniejszych tras trekingowych wokół Annapurny. Po drodze przekroczyliśmy przełęcz Thorong La na wysokości 5416 m n.p.m. Za kilkanaście dni, po uporządkowaniu materiału fotograficznego, najciekawsze zdjęcia, a także inne materiały umieszczę na stronie... |
| 2011-10-20 |
| Obóz narciarsko – snowboardowy Stowarzyszenia AFART „Pieniny’2012”... |
Nieco wcześniej niż zwykle, na kilka dni przed wyjazdem w Himalaje, przedstawiam informację związaną z organizowanym przez Stowarzyszenie „AFART” obozem narciarsko – snowbordowym dla dzieci i młodzieży „Pieniny’2012”... Oferta jest adresowana do dzieci w wieku od 10 – 17 lat. Obóz, jak w latach poprzednich, będę prowadził osobiście, a wszelkich informacji chętnie udzielę po powrocie z wyprawy tj. po 15 listopada br. Zapraszam... |
| 2011-10-13 |
| Wyprawę czas zacząć... |
To moja piąta wyprawa w wysokie góry, a druga w Himalaje...
29 października, a więc za kilkanaście dni, ruszamy w grupie przyjaciół w niepowtarzalne, jedyne na świecie, Himalaje. Tym razem będzie to trasa wokół Annapurny, jedna z najdłuższych ale i najpiękniejszych tras trekingowych w Himalajach.
Raz jeszcze chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, którzy umożliwili mi udział w wyprawie. |
| 2011-09-26 |
| Drugie miejsce w konkursie fotograficznym :) ... |
No i jak tu się nie pochwalić... Kiedyś jak robić takie panoramy pokazał mi fachowiec nad fachowcami Marek Kocjan. Marku dziękuję... Aby obejrzeć te i inne panoramy zapraszam do folderu wirtualne panoramy... |
| 2011-09-05 |
| „Góry na opak” – nowa książka Olgi Morawskiej... |
|
Olga Morawska, żona Piotra Morawskiego, wybitnego polskiego himalaisty, który zginał w 2009 roku podczas wyprawy na Dhaulagiri tak mówi o swojej książce: Zaczęłam pisać tę książkę, ponieważ chciałam zobaczyć, jak do pasji jaką są góry wysokie podchodzą inne rodziny, które w taką pasję zostały wplątane. Miałam wrażenie, że nikt nie jest ciekaw tych bohaterów drugiego planu, a mnie akurat zaciekawili, ponieważ w jakimś stopniu dzielę ich historię... Olga rozmawia zarówno z rodzinami tych, którzy na zawsze zostali w górach, jak i z bliskimi osób, które wciąż jeżdżą na wyprawy, kontynuując swoją życiową pasję. W książce ilustrowanej wspaniałymi zdjęciami Piotra znalazły się rozmowy o Andrzeju Zawadzie, Macieju Pawlikowskim, Eugeniuszu Chrobaku, Darku Załuskim, Dobrosławie Miodowicz-Wolf, Wandzie Rutkiewicz, Piotrze Pustelniku, Andrzeju Heinrichu, Andrzeju Czoku i Jerzym Kukuczce. Książka robi wrażenie, szczególnie jeśli komuś góry nie są obojętne. Można się z niej dowiedzieć, jak wygląda życie z człowiekiem o wielkiej pasji, jak radzą sobie ludzie po śmierci ukochanej osoby, co zostaje po latach ich nieobecności... Gorąco polecam! |
| 2011-08-30 |
| Piknik Lotniczy... |
W dniach 3 i 4 września na naszym lotnisku odbędzie się Międzynarodowy Piknik Lotniczy Euroregionu Beskidy organizowany już po raz ósmy przez Aeroklub Bielsko – Bialski przy znaczącym wsparciu Gminy Bielsko – Biała i sponsorów. W programie Pikniku wiele atrakcji, które mam nadzieję pokazać w serwisie fotograficznym tym wszystkim, którzy nie będą mogli być w tym czasie z nami na lotnisku. Oby tylko pogoda dopisała!!! |
| 2011-08-11 |
| Obóz młodzieżowy Żeglarskie Bieszczady’2011... |
To już czwarty obóz organizowany w tym roku przez Stowarzyszenie Aktywności Fizycznej i Artystycznej „AFART”, a drugi którym będę kierował. Ruszam z grupą młodzieży i wykwalifikowaną kadrą tym razem w Bieszczady gdzie będziemy nie tylko wędrować po Bieszczadzkim Parku Narodowym, ale także żeglować po Jeziorze Solińskim. Naszą bazą będzie prowadzony przez Pana Mieczysława Wojtanowskiego Ośrodek „Rancho” w Wołkowyji. Tak jak w roku ubiegłym będę starał się już podczas trwania obozu, umieszczać na stronie serwis zdjęciowy. Niech żałują Ci co z nami nie pojechali!!! |
| 2011-07-29 |
| „Błękitne Skrzydła” dla Gorgola... |
Kapituła „Błękitnych Skrzydeł”, w skład której wchodzi Zarząd Krajowej Rady Lotnictwa i Redakcja Skrzydlatej Polski, tym razem przy szczególnym wsparciu Dowództwa Sił Powietrznych, po raz kolejny przyznała to tradycyjne, lotnicze Honorowe Wyróżnienie Roku. Wśród wyróżnionych, znalazł się Wojtek Gorgolewski, wybitny fotografik lotniczy, pasjonat, prawdziwy Człowiek Lotnictwa. Na Jego perfekcyjnych fotografiach są uchwyceni ludzie, zdarzenia, konstrukcje lotnicze i piękno nie tylko polskiej ziemi... Cóż, czuję się zaszczycony, że wiele razy mogłem pilotować samolot, z którego Wojtek fotografował... Gratuluję Mistrzu!!! |
| 2011-07-25 |
| I zrobiło się nostalgicznie... |
Zupełnie przypadkowo wpadła mi w ręce książka Zbigniewa Bukowskiego „Łut Szczęścia”. Książkę dosłownie pochłonąłem, bo nie dosyć, że napisana „z nerwem” to jeszcze traktuje o bliskiej sercu tematyce. Wszak, jakby nie było, jestem absolwentem agrolotnictwa olsztyńskiej Akademii Rolniczo – Technicznej i gdyby nie stan wojenny pewnie wyjechałbym do Egiptu, bo rozmowy z firmą Scorpio International for Agro Aviation, były już bardzo zaawansowane... A tak na marginesie to nam pilotom tego „łutu szczęścia”... |
| 2011-07-24 |
| Piknik modelarski na Żarze... |
W sobotę, przy pięknej letniej pogodzie, objuczony sprzętem fotograficznym wybrałem się na lotnisko Górskiej Szkoły Szybowcowej Żar, gdzie odbywał się kolejny Międzynarodowy Piknik Modelarski. I nie trzeba było być modelarzem, aby ulec urokowi tych wspaniale wykonanych modeli pilotowanych przez prawdziwych mistrzów. Na żarowskim niebie jak w kalejdoskopie zmieniały się obrazy związane z różnymi etapami historii lotnictwa. Były szybowce, samoloty bojowe z I i II Wojny Światowej, był rolniczy „Kruk”, a nawet... odrzutowy Lim. Wszystko doskonale zorganizowane, w sympatycznej piknikowej atmosferze... A jeśli ktoś nie zdążył zobaczyć tej imprezy zapraszam do obejrzenia zdjęć. Wprawdzie to nie to samo, ale zawsze. |
| 2011-07-24 |
| Przygoda z kajakiem... |
Szukaliśmy pomysłu na ciekawe i możliwie tanie spędzenie kilku wolnych dni w czerwcu i... znaleźliśmy: spływ kajakowy na Nidzie, rzece, która prawie cała zachowała swój naturalny charakter i doskonale nadaje się do uprawiania kajakarstwa turystycznego, Nida płynie przez region obfitujący w ciekawe formacje geologiczne, zabytki i wyjątkową roślinność (najcenniejsze są tam kserotermiczne murawy stepowe). Spotkać tam też można wiele rzadkich i ginących gatunków zwierząt niejednokrotnie mających tu swoje jedyne stanowisko w Polsce. Warto było pojechać, bo pomimo nocnego chłodu i krótkotrwałych, przelotnych opadów pogoda dopisała. Dopisała też atmosfera, bo i uczestnicy bardzo sympatyczni i kadra, młodzi instruktorzy kajakowi, spisywała się na medal... A na dodatek pierwszy raz w życiu widziałem płynącego rzeką, prawie na wyciągnięcie ręki, pięknego zaskrońca...Tylko teraz ręce bolą od wiosłowania :)... |
| 2011-07-24 |
| Przygoda z motolotnią |
Zawsze chciałem spróbować jak smakuje ten rodzaj lotnictwa i wreszcie nadarzyła się po temu okazja. Dzięki Zbyszkowi Szubińskiemu, pilotowi i instruktorowi motolotniowemu Aeroklubu Bielsko – Bialskiego spróbowałem, no i... smakuje wybornie! Gdyby tylko nie te, samolotowe nawyki byłoby jeszcze piękniej... |
| 2011-07-18 |
| Marek Szufa nie żyje... |
Marek Szufa, wybitny Pilot i Pasjonat lotnictwa nie żyje. Zginął podczas odbywającego się w Płocku Pikniku Lotniczego. Jeszcze nie tak dawno robiłem zdjęcia „tego wspaniałego mężczyzny na Jego latających maszynach”... Nie tak dawno... |
| 2011-06-03 |
| Panoramki... |
Dzięki informatycznemu wsparciu Alka Cadra i dzięki radom znanego bielskiego fotografika Marka Kocjana od jakiegoś czasu, już w zupełnie innej formie, prezentuję na mojej stronie wirtualne panoramy górskie własnej roboty... Zapraszam do obejrzenia... |
| 2011-06-03 |
| Jungmanny Janusza... |
Zbliża się piąta rocznica śmierci ś.p. Janusza Karasiewicza, pasjonata lotnictwa, naszego Kolegi. Dziś Janusza nie ma już wśród nas, ale Jego Jungmanny latają nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych krajach... A ja pamiętam, jak przesiedzieliśmy niejedną godzinę nad planami małego samolotu akrobacyjnego, który Janusz chciał budować w swojej Firmie, a później jak bez mrugnięcia okiem użyczył mi do latania swojego Tulaka... To były czasy... Ostatnio Pani Jola Karasiewicz, wdowa po ś.p. Januszu, przekazała mi elementy konstrukcji samolotu Jungmann, które wykorzystam w pracy z lotniczą młodzieżą Zespołu szkół Technicznych i Handlowych im. Franciszka Kępki w Bielsku – Białej. Pani Jolu, w imieniu chłopaków serdecznie dziękuję!!! |
| 2011-05-27 |
| Samodzielne loty uczniów ZSTiH... |
Nie tak dawno pisałem o tym, że uczniowie Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych z Bielska – Białej rozpoczęli praktyczne szkolenie szybowcowe. Majowa pogoda dopisała i szkolenie dobiega końca. Większość uczestników ma już za sobą pierwsze samodzielne loty. Chłopaki gratuluję!!! Życzę Wam też siły i determinacji, aby nadal spełniać lotnicze marzenia! |
| 2011-05-27 |
| I znów Kubiesówka... |
To miejsca ma wyjątkową atmosferę i jest to bez wątpienia jeden z najbardziej urokliwych zakątków Beskidu Żywieckiego. Jeśli jeszcze dołożyć do tego gościnność Pani Teresy Komorek, która prowadzi tu od wielu lat swój pensjonat, to właściwie nie można do tego miejsca nie wracać... Tym razem pojechałem na Kubiesówkę z grupą „czarownic” z klasy I ct Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych z Bielska – Białej, która zorganizowała tam sobie plener plastyczny. Ja natomiast zorganizowałem swoje własne warsztaty fotograficzne , a fotografować było naprawdę co... |
| 2011-05-09 |
| Moi podopieczni się szkolą... |
Praktyczne szkolenie szybowcowe moich podopiecznych, uczniów ZSTiH, z którymi przez cały kończący się rok szkolny prowadziłem zajęcia i którym, jak tylko mogę, ułatwiam „start w lotnictwo” idzie pełną parą. Choć na dworze ziąb, pogoda w porównaniu z rokiem ubiegłym o całe niebo lepsza. Na starcie „naukowa atmosfera”, ale i humory, dzięki niezmordowanemu instruktorowi Markowi Matwiejczykowi, dopisują. Dwoją się i troją instruktorzy, wspiera obsługa techniczna, a nad wszystkim czuwa Szef Szkolenia ABB, Roman Gancarczyk... Nic tylko latać!!! A wśród „kursantów” jedynaczka, Dominika Stańczyk z klasy IIat, o której w ostatniej, zamieszczonej na stronie informacji, wstyd się przyznać, zapomniałem. A więc powodzenia chłopaki i... dziewczyny!!! |
| 2011-05-03 |
| Pożegnanie z... Wilgą... |
Ostatni dzień kwietnia 2011 roku. Na lotnisku Aeroklubu Bielsko – Bialskiego dzień jak co dzień. Samoloty, szybowce, motolotnie... Dzień jak co dzień, a jednak... Dziś ostatni lot w swoim ponad czterdziestoletnim, pracowitym, lotniczym życiu wykonała nasza „Wilga”. Już nie usłyszymy w radio: „Sierra Papa Echo Alfa Foxtrot na prostej”... Po locie pamiątkowe zdjęcia i... trochę żal, bo na tym samolocie spędziłem w powietrzu wiele godzin co widać nawet na załączonej fotografii... Kończy się pewien etap i stare samoloty są zastępowane przez nowe. Tylko jaki samolot zastąpi naszą „Wilgę? A w „kwadracie” ruch i nowe, coraz to młodsze twarze. Praktyczne szkolenie szybowcowe rozpoczynają uczniowie Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych im. Franciszka Kępki w Bielsku – Białej: Rafał Mleczko, Bartłomiej Jonderko, Paweł Klaczek, Oskar Wrzal, Mateusz Suski, Jarosław Macioch, Patryk Cielepak, Dawid Wachmieta, Tomasz Wandzel. Powodzenia chłopaki!!! |
| 2011-05-03 |
| Bieszczadzki rekonesans... |
Tym razem Wielkanoc spędziliśmy w Bieszczadach przygotowując się organizacyjnie do wakacyjnego obozu dla dzieci i młodzieży. Podróż potraktowaliśmy relaksowo i „krajoznawczo” zwiedzając po drodze co się da. Obejrzeliśmy między innymi schron tunelowy w Stępinie z 1941 roku wybudowany dla specjalnego pociągu Adolfa Hitlera „Amerika” i malownicze ruiny XIV-wiecznego zamku w Odrzykoniu, które były świadkiem zdarzeń opisanych przez Aleksandra Fredrę w „Zemście”... Nasz obóz zorganizujemy w Ośrodku „Rancho” Pana Mieczysława Wojtanowskiego w Wołkowyji, który podjął nas wyjątkowo gościnnie w należącym także do niego Hotelu „EwKa” w Myczkowie. Przy całkiem ładnej pogodzie złaziliśmy większość okolicznych szlaków, pozaglądaliśmy do zabytkowej cerkwi w Łupience, odwiedziliśmy bobrowe żeremie i podziwiając bieszczadzką florę i faunę wdrapaliśmy się na Połoninę Wetlinską. Jak na kilkudniowy pobyt zupełnie nieźle!!! I gdyby nie koszmar korków w jakich tkwiliśmy bez końca w drodze powrotnej byłoby super. |
| 2011-04-07 |
| Narciarskie Livigno... |
Szczęśliwie wróciliśmy z narciarskiego wypadu do Livigno , włoskiej miejscowości, nazywanej ze względu na swój specyficzny klimat „małym Tybetem”, gdzie śnieg leży od początku grudnia do połowy maja. Wspaniale przygotowane trasy narciarskie o długości ponad 140 km położone są po obu stronach doliny na wysokości od ok. 2000 m do ponad 3000 m n.p.m. I te zapierające dech w piersiach widoki ośnieżonych, alpejskich szczytów... |
| 2011-03-18 |
| To nie jest film katastroficzny... |
To co oglądamy na ekranach telewizorów dzieje się niestety naprawdę. To dramat Japonii i Narodu japońskiego. Nie pozostańmy obojętni wobec ogromu ludzkiej tragedii. Pamiętajmy, że... Na stronach Ambasady Japonii podane są numery kont, na które można dokonywać wpłat na rzecz poszkodowanych w kataklizmie... |
| 2011-02-26 |
| Obóz wakacyjny Stowarzyszenia AFART – „Żeglarskie Bieszczady’2011” |
|
Plik do pobrania- Informacja dla uczestników obozu BIESZCZADY 2011 Od ponad dwudziestu lat prowadzę wakacyjne obozy dla dzieci i młodzieży. W drugiej połowie sierpnia bieżącego roku, a więc w nadchodzące wakacje, będę kierował obozem zorganizowanym przez Stowarzyszenie Aktywności Fizycznej i Artystycznej AFART. Oferta udziału w obozie „Żeglarskie Bieszczady’2011” jest adresowana do dzieci w wieku od 10 – 17 lat podzielonych na grupy wiekowe. W programie oprócz wycieczek autokarowych po regionie, przewidziane są piesze wycieczki górskie na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego oraz zajęcia na jeziorze Solińskim (kajaki, rowery wodne i rejsy jachtami żaglowymi – poznanie żeglarskiego ABC). Dla chętnych przewidujemy także warsztaty artystyczne, fotograficzne i modelarskie. Wykwalifikowaną kadrę pedagogiczną uzupełni ratownik WOPR i instruktor żeglarstwa. Orientacyjny koszt udziału w obozie wyniesie ok. 1500 złotych. Mamy jeszcze wolne miejsca!!! Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy. Uwaga: osoby zainteresowane, spełniające wymagania wiekowe i zdrowotne, podczas trwania obozu będą mogły zdobyć uprawnienia żeglarskie. Uczestnictwo w zajęciach prowadzących do uzyskania uprawnień wiązać się będzie z koniecznością wniesienia dodatkowej opłaty, której wysokość zostanie ustalone w terminie późniejszym. |
| 2011-02-26 |
| Annapurna Circuit’2011 |
| W listopadzie bieżącego roku ruszam w Himalaje Nepalu... (więcej) |
| 2011-01-24 |
| „AFART” – Pieniny’2011 |
Obóz narciarsko – snowboardowy Stowarzyszenia „AFART” – „Pieniny’2011” Wróciłem z tygodniowego wypadu w Pieniny, gdzie na przekór nietypowej, styczniowej pogodzie panującej w większej części Polski zorganizowaliśmy obóz zimowy. A na obozie wspaniałe dzieciaki, wspaniała młodzież (tak, nasza młodzież naprawdę taka jest) i szalone zjazdy na nartach i snowboardzie. A kto z nami nie był niech żałuje i... ogląda zdjęcia. Za kilka miesięcy znów wybieramy się razem. Tym razem naszym celem będą Bieszczady i Jezioro Solińskie. |
| 2011-01-05 |
| Kolejny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy... |
|
9 stycznia 2011 roku, już po raz dziewiętnasty zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Jurka Owsiaka... |
| 2010-12-29 |
| Pomoc dla Uli Jędrusik... |
|
Na stronie Mariusza Deca, niedościgłego Mistrza w organizowaniu wypraw w Himalaje, dzięki któremu miałem okazję poznać smak Wysokich Gór ukazał się apel o pomoc dla Uli Jędrusik, córki Mariusza Jędrusika, też Człowieka Gór... Z całego serca przyłączam się do tego apelu... |
| 2010-12-21 |
| Idą Święta... |
Siły, nadziei i wiary na nadchodzące Święta i każdy dzień nowego roku wszystkim Gościom mojej strony... |
| 2010-12-21 |
| Książka Gorgola... |
|
Wojtek Gorgolewski, pasjonat gór i lotnictwa, fotografik, który w powietrzu spędził więcej godzin niż niejeden pilot, a nasze miasto oraz wiele zakątków Polski zna z „ptasiej” perspektywy jak mało kto wydał album „Bielsko – Biała z lotu ptaka. Lata lecą...” Przeglądam album i jest mi tym bardziej miło, bo nie raz byłem pilotem Wojtka, kiedy ten wykonywał swoje lotnicze fotografie. Album stanowiący nie lada gratkę dla miłośników naszego miasta jest do nabycia m. in. w Księgarni Klimczok w Bielsku – Białej. |
| 2010-12-06 |
| Moje archiwum... |
Pogrzebałem ostatnio w moim przepastnym archiwum i pomyślałem, że częścią materiałów nie tylko mogę, ale nawet powinienem podzielić się szczególnie z młodymi sympatykami lotnictwa. Jak pomyślałem tak zrobiłem. W zakładce Moje archiwum umieściłem wiele ciekawych artykułów z dziedziny lotnictwa, a także jakżeby inaczej, turystyki. Zapraszam. |
| 2010-11-16 |
| Dramatyczny apel o pomoc |
Na wielu stronach internetowych zamieszczony został apel o pomoc dla chorego na stwardnienie rozsiane, byłego pilota Polskich Sił Powietrznych Jacka Matysiaka „Rekina”.
|
| 2010-11-05 |
| Dziękuję Doktorze... |
Przed dwoma dniami Doktor Bogusław Mojżesz przeprowadził, jak zwykle perfekcyjnie, drugi etap „remontu” moich kolan. Dziękuję Doktorowi, a także pozostałym pracownikom Szpitala „Pod Bukami”. A Kierownictwu szpitala tylko pozazdrościć takiej Załogi. |
| 2010-10-20 |
| Warto przeczytać... |
Za jedno z najważniejszych osiągnięć ludzkości XX wieku może uchodzić lądowanie człowieka na Księżycu. Gene Kranz, niemal od pierwszych miesięcy istnienia NASA, przez wiele lat pełnił newralgiczne role w wydziale kontroli lotu, zajmującym się nadzorowaniem operacji prowadzonych w kosmosie, będąc naocznym świadkiem lub osobiście biorąc udział w działaniach zespołu ludzi, dzięki któremu marzenie o podboju kosmosu mogło stać się rzeczywistością. W swej książce snuje barwną opowieść o tych czasach, kreśląc historyczne i społeczne tło zdarzeń, ze szczegółami odmalowując scenę i aktorów kosmicznego spektaklu, przywołując sylwetki powszechnie znanych astronautów oraz cichych bohaterów programu kosmicznego. Opowieść Kranza czyta się z zainteresowaniem godnym powieści sensacyjnej, a szczegółowość relacji stwarza fascynującą okazję przyjrzenia się z bliska i zza kulis absolutnie wyjątkowemu przedsięwzięciu, jakim był amerykański program kosmiczny. |
| 2010-10-11 |
| Podziękowania... |
Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w spotkaniu autorskim „Są jeszcze takie miejsca na ziemi – Tien szan – Góry Niebiańskie” w Książnicy Beskidzkiej. Mam nadzieję, że pokazane na wystawie zdjęcia podobały się Państwu.
|
| 2010-09-20 |
| Zaproszenie |
|
Serdecznie zapraszam Gości mojej strony internetowej na wystawę moich fotografii pt. "Są jeszcze takie miejsca na ziemi – Tien szan – Góry Niebiańskie". Wystawa jest fragmentem bogatej dokumentacji zdjęciowej z tegorocznej wyprawy do Kirgistanu. Zapraszam także na spotkanie autorskie połączone z projekcją slajdów. Otwarcie wystawy w dniu 6.10.2010 o godz. 17.00 w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej przy ul. Słowackiego 17A. |
| 2010-09-08 |
| Piknik Lotniczy w... pogodową kratkę... |
Galeria - Piknik Lotniczy Euroregionu Beskidy 2010 Dziś, kiedy piszę te słowa, VII Międzynarodowy Piknik Lotniczy Euroregionu Beskidy 2010 przeszedł do historii. Kiedy na ponad dwa tygodnie przed rozpoczęciem imprezy nasi koledzy z Lotniczego Biura Prognoz z Krakowa ostrzegali nas, że na początku września może spotkać nas niemiła pogodowa niespodzianka, jakoś nie chcieliśmy w to wierzyć. Bo przecież ile może padać, a poza tym jakże to? Tyle wysiłku organizacyjnego, tyle starań, zaproszeni znakomici Goście i czekający na odbywającą się rokrocznie imprezę mieszkańcy miasta i teraz ma się nie udać? A poza tym bardzo chcieliśmy wierzyć, że tym razem sprawdzi się to co mówią złośliwi, że tam gdzie kończy się nauka zaczyna się meteorologia... Niestety, nie sprawdziło się i im bliżej imprezy miny coraz bardziej nam rzedły, a kiedy w ostatni dzień sierpnia Polskę południową zalała kolejna już w tym roku fala intensywnych opadów deszczu i na Podbeskidziu znów popłynęły drogi, mosty i zbocza gór, wydawało się, że jest już po imprezie. Po kilkudziesięciu godzinach deszcz jednak przestał padać, a my, choć trawiasta nawierzchnia naszego lotniska daleka była jeszcze od ideału postanowiliśmy, że mimo wszystko spróbujemy. W sobotę do godzin południowych było całkiem nieźle. Na lotnisku zaczęli gromadzić się goście i mieszkańcy miasta, których o Pikniku informowały lokalne media i latające nad miastem bardziej intensywnie niż zwykle samoloty. Ok. 14.00 Bielska Orkiestra zagrała marsza i na podium, w towarzystwie Prezesa Aeroklubu Bielsko – Bialskiego Leszka Matuszka, wszedł Prezydent Miasta Bielska – Białej Jacek Krywult. Prezydent pogratulował bielskim sportowcom lotniczym tegorocznych sukcesów: Sebastianowi Kawie kolejnych, aż dwóch tytułów Mistrza Świata, Judycie Czyż tytułu Szybowcowej Mistrzyni Polski Kobiet, a Zdzisławowi Bednarczukowi spektakularnego przelotu szybowcowego 1000 km na terytorium Polski. Prezydent nie zapomniał też o naszych utytułowanych modelarzach lotniczych – Wojciechu Byrskim i Michale Skarweckim – zdobywcach wielu miejsc na podium włącznie z tytułami Mistrzów Polski w różnych kategoriach modeli szybowców zdalnie sterowanych. Prezydent dokonał symbolicznego otwarcia Pikniku. Rozpoczął się podniebny spektakl wraz z pierwszymi, nieśmiałymi kroplami deszczu. Zanim jednak rozpadało się na dobre, co zmusiło amatorów muzyki i tańca na wolnym powietrzu do zmiany upodobań, a nas do przełożenia pokazu sztucznych ogni na dzień następny, mogliśmy podziwiać kunszt pilotów i urodę latających maszyn jakie udało się zgromadzić na tegorocznym Pikniku dzięki wydatnemu wsparciu Gminy Bielsko – Biała i licznych sponsorów, którym raz jeszcze serdecznie dziękujemy.
Intensywne opady ustały dopiero nad ranem, a w miarę jak zbliżało się południe wracała wiara, że może uda się zrealizować pełny program pokazów. I udało się!!! Ci wszyscy, którzy nie ulękli się chłodu i innych pogodowych niespodzianek, w przebłyskach słońca pomiędzy szaro – burymi chmurami, mogli podziwiać „tych wspaniałych mężczyzn na ich latających maszynach”... W powietrzu zaprezentowały się gwiazdy Pikniku: niesamowity litewski akrobata Jurgis Kairys na Su – 26, mistrz Marek Szufa na swoim Christen Eagle i należącym do krakowskiego Muzeum Lotnictwa Jaku – 18, latający z rozwianym, białym szalem na Jungmanie Leszek Matuszek, Adam Labus, maestro małych prędkości, na Zlinie – 50... Widzowie podziwiali smukłe szybowce ASG – 29, Discus 2A i PW – 6, na którym wylosowani szczęśliwcy mogli odbyć lot z Mistrzem Sebastianem Kawą. Pięknie prezentowały się na ziemi i w powietrzu oldtimer’y: Luscombe Phantom2 (Jacek Osiński), RWD – 5 (Jerzy Kołodziej) i nasz poczciwy Jak – 12, ten co to „ma 55 lat i jeszcze niezłą kondycję”...
Słowem - pełny sukces! Pomimo przeciwności na tegorocznym Pikniku udało się nawet rozegrać zawody spadochronowe w skokach na celność lądowania! Wielu łowców autografów miało satysfakcję z bezpośredniego kontaktu z gwiazdami Pikniku. Ucierpiała tylko nieco rozmiękła po opadach nawierzchnia naszego lotniska „udeptana” przez licznie odwiedzających bielszczan, ale ich obecność utwierdza nas w przekonaniu, że ten wysiłek warto było podjąć. Piotr Starowicz – szef komitetu organizacyjnego, Roman Gancarczyk – dyrektor pokazów, Antoni Kufel – dyrektor Aeroklubu, Leszek Matuszek – prezes Aeroklubu, niestrudzony Jurek Oślak, nasi wspaniali mechanicy i wielu, wielu innych... Gdyby nie Oni tej imprezy po prostu by nie było! To co działo się w powietrzu i na ziemi niestrudzenie, fachowo i dowcipnie komentowali: inż. Edward Margański i dr Tomasz Kawa, a wywiady i konkursy z nagrodami od sponsorów prowadziła niezawodna Marzena Padowska. Nad całym powietrznym rozgardiaszem, jak zwykle po i mistrzowsku, niepodzielnie panował Władek Zioło. Piknik dobiegał końca. Raz po raz któryś z samolotów kiwał na pożegnanie skrzydłami. Jeszcze tylko niesamowity Jurgis kręcący akrobację wokół odlatujących „Dromaderów”, jeszcze pokaz ogni sztucznych i... do zobaczenia za rok, może w nieco szczęśliwszym pogodowo terminie, może na utwardzonym pasie, takiej normalnej drodze do współczesnego świata, której na progu XXI wieku naszemu prężnie rozwijającemu się miastu zabraknąć nie może. I tylko łza się w oku kręci, że to już VII Piknik, że na głowach niektórych organizatorów ubyło włosów, a na innych przybyło siwych, ale... nowe pokolenia lotników rosną, jak choćby tegoroczni uczestnicy szkolenia szybowcowego z dwóch bielskich szkół ponadgimnazjalnych (ZSTiH i LO IV). I choć to jeszcze nasz czas, o następców jesteśmy spokojni... A więc... do miłego... |
| 2010-09-07 |
| Ta dzisiejsza, bielska, lotnicza młodzież... |
(artykuł zamieszczony w Biuletynie Informacyjnym Aeroklubu Bielsko – Bialskiego, który ukazał się z okazji VII Międzynarodowego Pikniku Lotniczego) A wszystko zaczęło się bardzo niewinnie... Moje losy po studiach na agrolotnictwie olsztyńskiej Akademii Rolniczo – Technicznej z różnych względów potoczyły się zupełnie inaczej niż początkowo planowałem. Trafiłem do pracy w... szkole. Zostałem belfrem, a swoje marzenie o lotnictwie spełniałem i spełniam w macierzystym aeroklubie. Tych blisko piętnaście lat pracy w szkole to był dobry czas, bo praca z młodzieżą dała mi i nadal daje niesamowitą frajdę i satysfakcję. W połowie lat dziewięćdziesiątych zacząłem pracę w samorządowej administracji oświatowej, ale nie przerwałem pracy z młodzieżą i tak jest do dnia dzisiejszego. Prowadząc obozy turystyczne wielu moich uczniów „zaraziłem” górami. Kilku z nich także „zaraziłem” i to skutecznie lotnictwem. Dziś to nie tylko modelarze, ale i piloci... Moje kontakty z Panią Haliną Majdak – Maj, dyrektorem Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych w Bielsku Białej zaczęły się dobrych kilka lat temu i wynikały z obowiązków zawodowych, ale ilekroć byłem w szkole, a bywałem tam dosyć często, nie mogłem nie zauważyć, że w szkole panuje „lotnicza atmosfera”. Nasze spotkania zaowocowały tym, że w 2005 roku Rada Miejska w Bielsku – Białej nadała szkole imię Franciszka Kępki, jednego z najwybitniejszych polskich pilotów szybowcowych, długoletniego Prezesa Aeroklubu Bielsko – Bialskiego, postaci, której nikomu kogo lotnictwo pasjonuje przedstawiać nie trzeba. Później wydarzenia potoczyły się już znacznie szybciej. W 2008 roku powstał w szkole międzyszkolny klub lotniczy „Pod Szybowcem”, w którym zainteresowani uczniowie bielskich szkół mogli poszerzać wiedzę i zdobywać uprawnienia lotnicze korzystając z doświadczeń i bazy Aeroklubu Bielsko – Bialskiego, z którym współpraca zawsze układała się znakomicie. W zdobywaniu lotniczej wiedzy pomogli też redaktorzy naczelni czasopism lotniczych przekazując nieodpłatnie do szkolnych bibliotek egzemplarze wydawanych przez siebie czasopism (współpraca z redakcją PLAR trwa od dobrych kilku lat – chylę czoła panie Redaktorze Krzysztofie i w imieniu uczniów serdecznie dziękuję!!!). W zajęciach koła uczestniczyła „jedynaczka” – Marta Czarnota, wtedy uczennica, dziś absolwentka IV LO w Bielsku - Białej, pilotka szybowcowa Aeroklubu Bielsko – Bialskiego i studentka cywilna dęblińskiej WSOSP. Marta, gratuluję!!! Uczniowie ZSTiH to prawdziwi pasjonaci. Nie tylko chcą latać, ale gdyby mogli przekształciliby swoja szkołę w... hangar. Kiedyś na zajęciach nieopatrznie rzuciłem, że może można byłoby pozyskać dla szkoły, będący własnością aeroklubu samolot Zlin – 42M (SP – ALH), który przez wiele lat służył pilotom Aeroklubu Bielsko – Bialskiego, a po tym jak uległ uszkodzeniu, stoi zdemontowany w kącie hangaru (ja mam do tego samolotu stosunek szczególny. To na TAKIM samolocie wiele lat temu uczyłem się latać w Aeroklubie Warmińsko – Mazurskim, a na TYM samolocie doskonaliłem swoje umiejętności na lotnisku w Bielsku). Powiedziałem i... zaczęło się. Chłopcy nie dawali nam spokoju i praktycznie przy każdym spotkaniu pytali kiedy samolot będzie do odbioru. I kiedy już Zarząd ABB spełnił prośbę dyrekcji szkoły, która tak wiele robi dla młodych ludzi zafascynowanych lataniem i podjął stosowną uchwałę o przekazaniu samolotu placówce jako pomoc dydaktyczną chłopcy przejęli inicjatywę w swoje ręce. W jedną z grudniowych sobót 2009 roku, pod kierunkiem Marka Matwiejczyka, mechanika naszego Aeroklubu, samolot został zdemontowany, załadowany na przyczepę i... przewieziony do szkoły, a na dodatek... wniesiony do szkolnego atrium praktycznie bez udziału nas, dorosłych. A wiec można! I to nie prawda, że młodym ludziom niczego się nie chce i tylko czekają na gotowe! Pani Halina Majdak – Maj, dyrektor szkoły mówiła wtedy: To wspaniały akcent lotniczy w szkole, która od 30 lat kształci techników budowy płatowców, a teraz także techników mechaników lotniczych. Cieszy entuzjazm, z jakim młodzież uczestniczyła w tym „miękkim lądowaniu” Zlina. Od września uczniowie męczyli nas tym samolotem. Entuzjazm okazał się zaraźliwy – no i samolot jest na miejscu. Dotąd nie mogę wyjść z podziwu dla sposobu, w jaki młodzież ten samolot wprowadziła do szkolnego atrium. Ale takim młodym ludziom z głową w chmurach – przenośnie i autentycznie – wszystko musi się udać. Mam okazję spotykać się z uczniami Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych i w górach, w szkole, i na lotnisku. To wspaniała młodzież, prawdziwi pasjonaci lotnictwa. Jestem szczęśliwy, że mogę im pomóc, oczywiście przy wsparciu innych nauczycieli i pracowników szkoły, w osiągnięciu upragnionej licencji pilota. W tym roku, pomimo wyjątkowo kapryśnej aury, kolejna grupa uczniów wyszkoliła się na podstawowo na spadochronach i szybowcach. Bielsko – Biała to miasto znaczące na lotniczej mapie Polski. Wybitni piloci, znane na całym świecie konstrukcje lotnicze, tradycje lotnicze, sięgające jeszcze czasów przedwojennych... Szkolą się tu nie tylko uczniowie ZSTiH, ale także... IV LO im. Komisji Edukacji Narodowej. W roku szkolnym 2009/2010 w liceum, w klasie sportowej, w której realizowane było szkolenie lotnicze naukę rozpoczęło ponad dwudziestu uczniów, którzy marzą o lotniczej karierze i swoje marzenia już urzeczywistniają. Nie byłoby tych szalonych lotniczych inicjatyw gdyby nie dyrektorzy obu szkół: Halina Majdak – Maj i Mirosław Sapeta, Zarząd i Dyrektor Aeroklubu Bielsko – Bialskiego Antoni Kufel, Dyrektor Miejskiego Zarządu Oświaty w Bielsku – Białej Jan Solich, Śląski Kurator Oświaty Stanisław Faber, ale przede wszystkim Prezydent Miasta Bielska – Białej Jacek Krywult. Wymienieni, to ludzie, którzy wiedzą, że w młodzież, TAKĄ MŁODZIEŻ, warto inwestować, że każda wydana złotówka w przyszłości zaowocuje. A te złotówki, proszę mi wierzyć, wydawane są bardzo sensownie... Pozostaje mieć tylko nadzieję, że uczniom wystarczy zapału, ale widząc ich zaangażowanie i entuzjazm można być o to spokojnym. My starsi przywykliśmy na młodych narzekać, ale Ci wszyscy, którzy mają okazję się z nimi spotykać, a ja tę okazję mam, powiedzą, że choć to nie są chodzące anioły z nimi warto, im się MUSI udać. |
| 2010-08-24 |
| VII Międzynarodowy Piknik Lotniczy Bielsko-Biała '2010 |
|
W imieniu Zarządu Aeroklubu Bielsko – Bialskiego zapraszam Gości mojej strony internetowej na VII Międzynarodowy Piknik Lotniczy Euroregionu Beskidy, który odbędzie się na naszym lotnisku w dniach 4 i 5 września 2010 roku. Szczegółowe informacje dotyczące programu imprezy znajda Państwo na stronach Aeroklubu http://www.pikniklotniczy.pl |
| 2010-08-07 |
| Wyprawa, wyprawa i... po wyprawie... |
Wróciliśmy z Kirgistanu szczęśliwie do domu... Teraz kiedy już nieco odpocząłem i przestawiłem swój organizm o 4 godziny „do tyłu” mogę „ogarnąć” nie tylko wspomnienia, ale i bogaty materiał fotograficzny jaki przywiozłem. Wspaniała przyroda, niesamowite widoki, życzliwi i sympatyczni ludzie. Gdyby jeszcze pogoda była bardziej sprzyjająca... Za wspólny pobyt w górach Tien – szan dziękuję wszystkim współuczestnikom wyprawy, a szczególnie Januszowi Klusowi z Bielska – Białej, z którym dzieliliśmy nie tylko jurtę, ale i różnego typu trudy wyprawy... Janusz dzięki!!! Za kilkanaście dni na mojej stronie w zakładce Wyprawy górskie umieszczę to co w moim odczuciu warte jest obejrzenia. Zapraszam więc... |
| 2010-08-07 |
| Wyprawę czas zacząć... |
13 lipca ruszamy w położone na terytorium Kirgistanu góry
Tien – szan. Przed nami blisko dwutygodniowy trekking na wysokości ponad 5000 m n.p.m. w górach otoczonych aurą niedostępności i tajemniczości.
Góry bez turystów, znakowanych szlaków i schronisk. Po drodze spotkania tylko z gościnnymi Nomadami, którzy żyją tam od setek lat,
a ich życie niewiele się zmieniło. Magiczna atmosfera jurty, lokalne potrawy, a na koniec czarka kumysu... I te szczyty, z których większość pozostaje niezdobyta. Po powrocie z trekingu, na mojej stronie internetowej, a także na spotkaniu autorskim w Książnicy Beskidzkiej, które odbędzie się 6 października 2010 roku o godzinie 17:00, podzielę się wrażeniami z wyprawy, a także, mam nadzieję, przedstawię zdjęcia urokliwych i dzikich zakątków gór Kirgistanu... Zatem „do miłego”... P.S. Raz jeszcze, tym razem z tego miejsca, chciałbym serdecznie podziękować wszystkim, bez których mój udział w wyprawie nie byłby możliwy.
Przede wszystkim dziękuję Panu Jackowi Pilchowi, właścicielowi firmy „Ceramika Pilch” z Jasienicy, a także Panom Markowi Glogazie – Prezesowi Zarządu P.P.H. „Prefabet Bielsko – Biała”, Jarosławowi Klimaszewskiemu – Prezesowi Zarządu „Bezalin” S.A., Piotrowi Dudkowi – Prezesowi Zarządu „Aqua” S.A., Jerzemu Dwornickiemu – Dyrektorowi Grupy „Żywiec” S.A., Krzysztofowi i Januszowi Pieła – właścicielom firmy „Larix”, Piotrowi Beszterowi – właścicielowi firmy P.P.H. „Beszter”
w Bielsku – Białej, Markowi Handzlikowi – Szefowi Centrum Sprzedaży Fiat Auto Poland w Bielsku – Białej, Janowi Kanikowi – pełnomocnikowi w firmie „Sobik”, a także Pani Magdalenie Gałuszcze – właścicielce Oxford Center z Bielska – Białej i Pani Joannie Polańskiej – właścicielce apteki „Pod Dębowcem”...
Serdecznie dziękuję za życzliwe wsparcie Panu Jackowi Krywultowi – Prezydentowi Miasta Bielska – Białej, Panu Janowi Solichowi – Dyrektorowi Miejskiego Zarządu Oświaty w Bielsku – Białej, Pani Annie Zgierskiej – Naczelnikowi Wydziału Promocji Miasta UM w Bielsku – Białej, Pani Danucie Brejdak – Dyrektorowi Biura Rady Miejskiej w Bielsku – Białej...
Specjalne podziękowania kieruję do Pani Heleny Marszałek, wdowy po Twórcy wielu znaczących filmów rysunkowych, która zgodziła się, abym na plakietce wyprawy wykorzystał podobiznę Reksia, tak bardzo związanego z naszym Miastem bohatera filmów rysunkowych dla dzieci...
Dziękuję Panu Tomkowi Boślakowi z serwisu Panasonic w Bielsku – Białej za bezinteresowną pomoc w skompletowaniu i przygotowaniu sprzętu fotograficznego... Dziękuję moim bliskim... |
| 2010-06-21 |
| Obóz młodzieżowy |
Nareszcie wakacje.... „Wynajęty” jako kierownik :) ruszam z grupą młodzieży do Pensjonatu „Kinga” w Kacwinie będącego własnością wyjątkowo miłych i gościnnych ludzi – Kazimierza Dziwisza i Jego żony Heleny... W planach naszych wędrówek Spisz, Pieniny, Podhale, a także Słowacja...
Jeśli ktoś chce zobaczyć jak nam tam będzie to zapraszam do galerii zdjęć |
| 2010-06-21 |
| 4 lipca 2010 roku II tura wyborów Prezydenta RP |
Trzymam kciuki za Bronisława Komorowskiego. Trzymam kciuki za Polskę... |
| 2010-06-10 |
| Orlęta i orły... |
Nareszcie słońce, nareszcie płyta naszego lotniska na tyle przeschła, że można rozpocząć szybowcowe szkolenie podstawowe. Wprawdzie to rozpoczęcie zaplanowaliśmy w tym roku wyjątkowo szybko, bo już na początek maja, ale pogoda pokrzyżowała nam plany. Mamy nadzieję, że teraz szkolenie ruszy pełną parą... Na pierwszy ogień poszli uczniowie Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych, a także IV Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Bielsku – Białej. To czego nauczyli się podczas szkolenia teoretycznego będą teraz mieli szanse wykorzystać w praktyce...Wielu z nich zrealizuje swoje lotnicze marzenia... A oto migawki z pierwszego dnia szkolenia ( GALERIA – INNE - Szkolenie szybowcowe uczniów ZSTiH ). Uczniowie ZSTiH pod czujnym i życzliwym okiem Szefa Wyszkolenia Aeroklubu Bielsko – Bialskiego Romana Gancarczyka i instruktorów Grzegorza Hynka i Michała Bałowskiego wykonują pierwsze loty... |
| 2010-06-02 |
| Lotnicza egzotyka... |
Świat się skurczył. Coś co kiedyś wydawało się być poza naszym zasięgiem dziś jest o kilka czy kilkanaście godzin lotu, jest dosłownie na wyciągniecie ręki. Odległe lotniska, inne typy samolotów, oryginalne malowania, słowem nie lada gratka dla pasjonatów lotnictwa Już niedługo wakacje. Nam wszystkim dobrego wypoczynku i egzotyki nie tylko lotniczej... |
| 2010-05-12 |
| Długi majowy weekend 2010 |
Nareszcie kilka dni wypoczynku... Wyruszyliśmy w Pieniny, ale tym razem nie tylko po to, aby spędzić wolne dni z dala od miejskiego zgiełku, ale także, aby po drodze obejrzeć to co ciekawe, to co dotąd oglądaliśmy tylko zza szyb samochodu, bo szybko, bo... nie ma czasu... Przy pięknej pogodzie zwiedziliśmy Park miniatur w Inwałdzie, a także, a może przede wszystkim, wyjątkowo urokliwy i wcześniej zupełnie mi nieznany zakątek – Willa Tadeusz w Lanckoronie. Cudownie zaciszne miejsce, sympatyczni i gościnni ludzie... A potem były już tylko góry, góry, góry ( GALERIA – Moje góry – Spisz – Czarna Góra V’2010, GALERIA – Moje góry – Spisz – Z Łapszanki do Kacwina V’2010 ) i cztery dni bez radia, telewizji, internetu i bez polityki... Prawdziwy relaks! |
| 2010-05-12 |
| Obóz – Pieniny 2010 |
Podobnie jak w latach ubiegłych, od 26 czerwca do 9 lipca 2010 roku, będę prowadził obóz młodzieżowy tym razem na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Wszystkich chętnych zapraszam.
Plik do pobrania- Informacja dla uczestników obozu PIENINY 2010 |
| 2010-04-22 |
| VII Międzynarodowy Piknik Lotniczy w dniach 4 i 5 września 2010 roku na lotnisku Aeroklubu Bielsko – Bialskiego |
Zarząd Aeroklubu Bielsko – Bialskiego podjął decyzję o organizacji w dniach 4 – 5.09.2010 roku VII Międzynarodowego Pikniku Lotniczego. Honorowy patronat nad imprezą objął Prezydent Miasta Bielska – Białej Pan Jacek Krywult.
To już VII piknik. Każda taka impreza to nie tylko latające nad głowami widzów i wzbudzające Ich zachwyt samoloty, śmigłowce i szybowce. To nie tylko specyficzna oprawa. To także bezinteresowny wysiłek wielu, często niezauważonych ludzi. W imieniu moich Kolegów, członków Zarządu ABB już dziś serdecznie zapraszam wszystkich Gości mojej strony na VII Międzynarodowy Piknik Lotniczy. Będzie na co popatrzeć! |
| 2010-04-22 |
| Jeszcze jedno zapomniane zdjęcie ... |
Tym razem w GALERII – ZAPOMNIANE ZDJĘCIA wspaniali mężczyźni szkolący się na szybowcach w naszym Aeroklubie w 1982 roku i... jedynaczka, Małgosia. Po tylu latach my wszyscy już mocno nadgryzieni zębem czasu, a Małgosia... Zresztą sami wiecie... Pozdrowienia... |
| 2010-03-23 |
| Dlaczego samolot lata? |
| Na prośbę Oxford Centre – Szkoły Języków obcych w Bielsku – Białej zorganizowałem 12.12.2009 roku zajęcia dla dzieci, uczestników Uniwersytetu Dziecięcego UNIKIDS pt. „Dlaczego samolot lata”. Dzieci obejrzały modele latające, a także samoloty i szybowce stojące w hangarze Aeroklubu Bielsko – Bialskiego. Zapoznały się także z informacjami na temat różnych statków latających i najważniejszymi faktami z historii lotnictwa. Oczywiście wielokrotnie padało pytanie: JAK ZOSTAĆ PILOTEM? Byłem pod wielkim wrażeniem wiedzy tych bardzo młodych „studentów”... |
| 2010-03-23 |
| II Tatrzański Biwak Zimowy |
| 06.03.2010 roku miałem przyjemność wziąć udział w "II Tatrzańskim Biwaku Zimowym" jaki odbył się przy Schronisku ZHP na Głodówce. Z uczestnikami Biwaku podzieliłem się swoimi doświadczeniami w organizacji wypraw, a także przedstawiłem prezentację pt. „Moje Himalaje”. Wspaniała impreza... |
| 2010-02-08 |
| Kolejne zapomniane zdjęcia |
Prezentuję dziś kolejną porcję „Zapomnianych zdjęć” (GALERIA – ZAPOMNIANE ZDJĘCIA)... Tym razem przedstawiam zdjęcia z obozu szybowcowego jaki odbywał się na lotnisku Aeroklubu Bielsko – Bialskiego w lipcu 1984 roku... Na zdjęciach, prócz uczestników obozu i instruktorów, którzy do dziś działają w naszym Aeroklubie także wiele osób, które są już „po drugiej stronie”... I Bolek Zoń i Wiesiek Stafiej i Jurek Mazur i młodziutka, przesympatyczna Ewa Eliasz...
W najbliższym czasie zapraszam na wspomnienia z INPAR’u ... Czy ktoś jeszcze pamięta, że w czerwcu 1984 roku, na naszym lotnisku odbywały się Spadochronowe Mistrzostwa Państw Socjalistycznych? |
| 2010-02-08 |
| Wyprawa Tien–szan 2010 |
W WYPRAWACH GÓRSKICH pojawił się nowy emblemat, bowiem jesienią zeszłego roku podjąłem decyzję o udziale w lipcu bieżącego roku w wyprawie w położone na terytorium Kirgistanu góry Tien – szan. Będzie to dwutygodniowy trekking na wysokości ponad 5000 m n.p.m. w górach otoczonych aurą niedostępności i tajemniczości, którym kupcy przemierzający Jedwabny Szlak nadali nazwę Góry Niebiańskie. Najprawdopodobniej wystartujemy z osady Saru Kai i w czasie trekkingu obejdziemy grzbiet Barkał Doj.
Nie jest przypadkiem, że na emblemacie wyprawy jest umieszczony Reksio, tak bardzo związany z naszym miastem bohater filmów rysunkowych dla dzieci. Dzięki życzliwości Pani Heleny Marszałek, wdowy po Twórcy wielu znaczących filmów rysunkowych, mogłem wykorzystać podobiznę Reksia. Po powrocie z wyprawy, Rekso będzie patronował moim spotkaniom z młodzieżą... |
| 2010-02-03 |
| Zapomniane zdjęcia |
Każdy z nas czasami musi się poddać mniejszemu lub większemu „remontowi”. Niestety i mnie to dopadło. W połowie stycznia „oddałem” kolano w ręce dr Bogusława Mojżesza z
Kliniki Pod Bukami, który fachowo zrobił z nim co trzeba. Dziękuje Panu, Panie Doktorze i dziękuję Pana Współpracownikom! Taki „remont” zawsze pociąga za sobą pewne konsekwencje. Jedną z nich było przymusowe wyłączenie z normalnej aktywności i pobyt w domu. Pobyt ten (tak aby moi Bliscy przy mnie nie zwariowali) wykorzystałem do uporządkowania domowego archiwum fotograficznym. Wyciągnąłem „zakurzone” slajdy i negatywy i pomyślałem, że może warto część z nich umieścić na stronie (GALERIA –
ZAPOMNIANE ZDJĘCIA).
Oprócz zdjęć przyrodniczych są tam także zdjęcia z imprez lotniczych... Jak ten czas szybko leci. Przed ponad dwudziestu pięciu laty byliśmy jeszcze tacy młodzi... Na niektórych zdjęciach są moi Koledzy, moi Instruktorzy, których już dziś nie ma wśród nas... |
| 2010-02-02 |
| Samolot Zlin - 42M dla Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych |
Samolot Zlin – 42M będący własnością Aeroklubu Bielsko – Bialskiego, decyzją Zarządu Aeroklubu został przekazany uczniom ZSTiH i w grudniu 2009 roku „zahangarował” w szkole. Decyzja jest efektem inicjatywy dyrektora Szkoły, Pani Haliny Majdak – Maj i piszącego te słowa. Halina Majdak – Maj:To wspaniały akcent lotniczy w szkole, która od 29 lat kształci techników budowy płatowców, a teraz także techników mechaników lotniczych. Cieszy entuzjazm, z jakim młodzież uczestniczyła w tym „miękkim lądowaniu” Zlina. Od września uczniowie męczyli nas tym samolotem. Entuzjazm okazał się zaraźliwy – no i samolot jest na miejscu. Dotąd nie mogę wyjść z podziwu dla sposobu, w jaki młodzież ten samolot wprowadziła do atrium. Ale takim młodym ludziom z głową w chmurach – przenośnie i autentycznie – wszystko musi się udać. Krzysztof Cieślawski:Samolot Zlin – 42M o znakach rejestracyjnych SP – ALH przez wiele lat służył pilotom Aeroklubu Bielsko – Bialskiego. Później, po tym jak uległ uszkodzeniu, stał zdemontowany w kącie hangaru. Zarząd – na prośbę dyrekcji szkoły, która tak wiele robi dla młodych ludzi zafascynowanych lataniem -postanowił przekazać samolot placówce, gdzie będzie służył jako pomoc dydaktyczna. I to w szkole, która nosi imię Franciszka Kępki, jednego z najwybitniejszych polskich pilotów szybowcowych, członka i długoletniego Prezesa naszego aeroklubu. Zarząd podjął taką decyzję także w ramach działań mających na celu zmniejszenie uciążliwości działalności lotniczej - chcemy wycofać z eksploatacji samoloty głośne, a zastąpić je tymi, które nie generują wysokiego poziomu hałasu (a Zlin do samolotów cichych nie należał). Ja mam do tego samolotu stosunek szczególny. To na TAKIM samolocie wiele lat temu uczyłem się latać w Aeroklubie Warmińsko – Mazurskim, a na TYM samolocie doskonaliłem swoje umiejętności pod okiem naszych instruktorów na lotnisku w Bielsku. Mam okazję spotykać się z uczniami Zespołu Szkół Technicznych i Handlowych i w szkole, i na lotnisku. Wspaniała młodzież, prawdziwi pasjonaci lotnictwa. Jestem szczęśliwy, że mogę im pomóc w osiągnięciu upragnionej licencji pilota. Oczywiście ,przy wsparciu grona i dyrekcji szkoły. Byłoby wspaniale ,gdyby udało się doprowadzić samolot do takiego stanu, aby jeszcze kiedyś mógł wzbić się w powietrze. Ale tu potrzeba sponsorów i jakiegoś lokalnego wsparcia, w tym i środowiska lotniczego. Może zobaczymy jak do startu przygotowuje się samolot Zlin – 42M o znakach rejestracyjnych SP – ZSTiH. Nierealne? A mnie wydaje się, że jest to możliwe, że znajdzie się nie tylko sponsor, który wyłoży środki na remont, ale znajdą się i pasjonaci, którzy poświęcą czas na realizację tego zamierzenia, bo z TĄ młodzieżą warto to robić. W GALERII – INNE, znajdą Państwo dokumentację fotograficzną demontażu samolotu. Przedstawiam tam także zdjęcie tegoż samolotu w locie, a także zdjęcia „brata bliźniaka”, samolotu Zlin – 42M o znakach SP – ADB. W kabinie nieżyjący już, długoletni pracownicy Aeroklubu Bielsko – Bialskiego śp. Jerzy Matusiak i śp. Henryk Walewski. |
| 2010-01-28 |
| Zaproszenie |
| Serdecznie zapraszam Gości mojej strony internetowej na wystawę moich fotografii pt. "Moje Himalaje". Wystawa jest fragmentem bogatej dokumentacji zdjęciowej z tegorocznej wyprawy w Himalaje Nepalu. Zapraszam także na spotkanie autorskie połączone z projekcją slajdów. Otwarcie wystawy w dniu 1.10.2009 o godz. 17:00 w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej przy ul. Słowackiego 17A. Po otwarciu wystawy spotkanie autorskie. Krzysztof Cieslawski |
| 2010-01-07 |
| Podziękowanie |
| Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w spotkaniu autorskim "Moje Himalaje" w Książnicy Beskidzkiej. Mam nadzieję, że pokazane na wystawie zdjęcia podobały się Państwu. |



















